piątek, 15 lipca 2016

Inteligencja roślin

Przyzwyczailiśmy się do myśli, że rośliny są nieruchome, "nierozumne" i martwe. W rzeczywistości jest inaczej - rośliny tworzą bardzo skomplikowane żywe systemy - pod względem ekonomicznym, energetycznym i komunikacyjnym.

Komórka roślinna ma zdolność przeliczania, przetwarzania informacji kwantowej (zaabsorbowane fotony) na informację analogową (specyficzne odpowiedzi fizjologiczne zależne od pochłoniętej porcji fotonów i ich energii) oraz zdolność zapamiętywania tych informacji. Można więc powiedzieć, że rośliny działają jak biologiczny komputer kwantowy, którego fizycy poszukują od lat.

Rośliny nie myślą w ten sam sposób, jak czynią to zwierzęta - brak im układu nerwowego i mózgu - niemniej badacze doszli do wniosku, że rośliny są nadspodziewanie wyrafinowane w sposobie, w jaki reagują na zmiany w swoim środowisku. 
Obecnie uważa się, że przynajmniej niektóre z nich planują swój wzrost na podstawie wzorców pogodowych oraz że wiele z nich posiada zdolność do porozumiewania się ze sobą oraz z insektami za pomocą rodzaju i ilości gazów, jakie emitują. 
Naukowcy utrzymują, że rośliny uważnie badają swoje środowisko, planują przyszłość, podbijają terytoria i swoich wrogów i często bywają przezorne - to rewelacje, które prowokują dyskusję nad naturą inteligencji. 
"Ludzki stosunek do tej sprawy zmienia się w istotny sposób" - twierdzi Anthony Trewavas, biochemik roślin z Uniwersytetu Edynburgskiego w Szkocji i czołowy znawca inteligencji roślin. - "Pogląd na inteligencję przekształca się z bardzo wąskiego pojęcia głoszącego, że jest to cecha właściwa tylko dla człowieka, w coś znacznie szerszego". 
Dla rosnącej liczby biologów fakt, że rośliny wywierają wpływ na inne gatunki, jest dowodem, że posiadają podstawowy intelekt. 

"Jeśli inteligencja jest zdolnością do zdobywania i przyswajania wiedzy, to rośliny są inteligentne w pełnym tego słowa znaczeniu" - zgadza się Leslie Sieburth, biolog z Uniwersytetu Stanowego w Salt Lake City w stanie Utah.

Dla uczonych jednym z podstawowych odkryć jest to, że dwie sadzonki lub klony pobrane z tej samej "macierzystej rośliny" zachowują się inaczej, nawet gdy zostają posadzone w identycznych warunkach. 
"Wiemy, że rośliny posiadają zdolność do rozpoznawania siebie samych, co jest wysoce niezwykłe, wręcz nadzwyczajne" - twierdzi dr Trewavas. - "Ale dlaczego nikt tego dotąd nie spostrzegł? Otóż dlatego, że przeważający pogląd na rośliny, nawet wśród biologów, głosi że są to proste organizmy, które rozmnażają się w doniczkach. 
Pogląd, że rośliny charakteryzuje inteligencja, nie jest niczym nowym. W ubiegłym wieku naukowcy-odszczepieńcy i metafizycy utrzymywali, że rośliny nie tylko porozumiewają się ze sobą, ale nawet odczuwają ból. Z publikacji na ten temat przypuszczalnie najbardziej znana jest książka Petera Tompkinsa i Christophera Birda The Secret Life of Plants (Sekretne życie roślin), w której autorzy dokumentują fizjologiczne reakcje zachodzące w komórkach roślinnych w rezultacie "telepatycznej" percepcji ludzkich emocji. 
Wielki bengalski uczony, Jagadis Chandra Bose, przeprowadził blisko sto lat temu fascynujące eksperymenty na roślinach. W swoich badaniach połączył fizjologię, fizykę i biologię i odkrył uniwersalne zależności. Wymyślił sposób na zapisanie przez roślinę swojej sygnatury na kawałku przydymionego szkła, zmuszając ją do reakcji bodźcem elektrycznym lub innym. Zauważył, że czuła mimoza posiada taki jak zwierzęta łuk odruchowy i swego rodzaju własny układ nerwowy w postaci pewnych komórek. Zaobserwował również, że rosnące rośliny mają w korze pulsujące sercowe komórki, które pomagają w pompowaniu soków poprzez łodygę. W następstwie swoich licznych eksperymentów zauważył, że marchew jest najbardziej pobudliwa z warzyw a seler najmniej. 
Dr Bose poszedł w swoich eksperymentach jeszcze dalej, ukazując nowe wewnętrzne zależności między materią "ożywioną" i "nieożywioną", które nie są jeszcze w pełni poznane, oraz że cała materia posiada świadomość. Jego eksperymenty ujawniły, że świadomość roślin jest szczególnie wyczulona na inne rodzaje elektromagnetycznych częstotliwości poza częstotliwościami widzialnego światła.

Mała cząstka prawdy o świecie roślin ich inteligencji i ogromnej sile witalnej. Pomyślmy teraz co robi człowiek? Zabija ten cudowny dar inteligencji przez tysiące odmian sztucznych nawozów, pestycydów, zabijając naturę, tworząc chore hybrydy i dziwolągi a później sam to konsumuje. Wiem, powiecie to co mamy umrzeć z głodu? Nie. Przyroda stworzyła tysiące różnych naturalnych form antidotum na wszystkie bolączki tego świata. Trzeba ukierunkować poszukiwania na naturalną drogę prowadzącą do równowagi. Może to być brak bakterii tlenowych (patrz EM-y)w glebie, zniszczenie flory bakteryjnej, wymieranie pożytecznych zwierząt, owadów itp.Łatwiej jednak stworzyć coś sztucznego, pestycydy bo to lepiej się opłaca i efekt natychmiastowy. Tyle, że dalekosiężnych efektów już nie widzimy, one przychodzą cichaczem, ale dają popalić solennie.
Warto zobaczyć ten film i przemyśleć, polecam







Rośliny myślą, reagują, zapamiętują, rozwiązują złożone problemy. Zidentyfikowaliśmy ok. 20 zmysłów, którymi dysponują i posługują się rośliny. Słuch, wzrok (widzenie kształtów), dotyk, węch – eksperymenty dowodzą jak bogate i jak podobne w odczuwaniu świata są rośliny. Wiemy, że to stworzenia inteligentne. Wiemy o ich inteligencji zbiorowej i o organizacji społecznej.

Ciekawy wywiad z profesorem Stefanem Mancuso, dyrektorem Międzynarodowego Laboratorium Neurobiologii Roślin Uniwersytetu Florenckiego, prelegentem SAS Forum 2016.

Link do wywiadu


Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza